Translate

sobota, 5 kwietnia 2014

Musi być perfekcyjnie


Witam w troszkę ponury dzionek ,słoneczko dziś chyba nad moim kochanym Lublinem nie zabłyśnie pięknem ,zbyt dużo szarych chmurek do przebicia.No ale nic skoro nie za piękna pogoda przydało by się zabrać za sprzątanie i tak właśnie dziś zrobiłam.Mój proces sprzątania musi być dokładny , sprzątam 2 razy w tygodniu ale według mnie to za mało żeby było naprawdę przytulnie i czysto , uwielbiam ten moment kiedy chowam odkurzacz na miejsce i ostatni element sprzątania to psiknięcie odświeżaczem powietrza najlepiej o zapachu lawendy - tak wtedy mogę uznać że wreszcie mogę siąść i robić to na co mam ochotę.Jestem taką osobą która musi mieć wszystkie rzeczy na swoim miejscu ,nie ma takiej opcji żeby leżały gdzie popadnie bo dostaje szału ! . Tak samo działają na mnie okruszki na blacie i śmieci na dywanie o a kurz to już w ogóle . Czasem nie wiem czy naprawdę jest brudno czy tylko mi się wydaję bo mój chłopak mówi no przecież jest czysto co ty chcesz jeszcze sprzątać ? :) heh.Oczywiście ten tak bardzo ważny proces w moim życiu nie może obyć się bez muzyki ! MUZYKA to podstaw najlepiej najbardziej pozytywny na świecie gatunek muzyczny jakim jest reggae - im głośniej tym lepiej mi się sprząta ale trzeba uważać na nieznośnych sąsiadów z 4 piętra :(.Teraz przydałoby się pouczyć ale jak patrzę na te kartki pozapisywane kolorowymi markerami i innymi to naprawdę się boje tego dotknąć grrr...

No to do roboty ! 
Reggae<3



Moje kochane - Miki i Prosiu (gdy sprzątam ucinają sobie długa drzemkę )


ja w domowym wydaniu ! hyh

i tak nie na temat - piękne różyczki od mojego skarba<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz