Witam , ale ten czas leci już 4 maja a ostatnia notka była tu 17 kwietnia.Jestem na siebie bardzo zła że nie miałam czasu nic pisać ale nawet jeśli bym coś napisała to nic ciekawego ponieważ było dużo nauki , ciągłe nerwy i brak czasu na cokolwiek. Jak dobrze że był długi weekend to pozwoliło mi się narodzić od nowa.Spędziłam go nad jeziorkiem z moim chłopakiem i jego rodziną. Mieszkaliśmy 4 dni w domku na działeczce.Codziennie długie spacery na świeżym powietrzu , ognisko ,długie rozmowy , grill ,przytulanie ,całowanie DLACZEGO TO SIĘ JUŻ SKOŃCZYŁO? :( mieliśmy tak dużo cudownego czasu dla siebie ! ale mam nadzieje że jeszcze nie raz tam wrócę :) i znów będzie tak fajnie ! :> A od jutra znów co raz mniej czasu bo praktyki od 8 rano do 18 przez 2 tygodnie :( ale damy jakoś rade - nie jakoś a trzeba dać radę ,nie ma wyjścia, zaciskamy zęby i do roboty :) too był cudowny i zasłużony wypoczynek z moim skarbem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz